niedziela, 7 lutego 2016

Jak i co wziąść na górski szlaK, żeby nie trafił nas szlaG :-).

 Na początek uwaga:
Założenia odzieżowo wyposażeniowe są jedno dniową wycieczkę po Górach na dystansie rzędu 15-25 km w sezonie wiosenno letnim dla osób ze średnią "biurową" kondycją i przy przyjęciu granicy 2200 m n.p.m za maksymalną wysokość. W praktyce nasze wyposażenie sprawdzi się w Karkonoszach, Tatrach-pomijając najwyższe szczyty i Bieszczadach.

   Skąd pomysł na ten post? Cóż, buszowaliśmy sporo w sieci i od porad rozbolały nas głowy; bo:
  1. Nie idź w góry w butach poniżej 500 zł
  2. Kurtka też kosztuje podobnie.
  3. Spodnie też.
  4. Jedzenie-tylko liofizowane i batony energetyczne-owszem dodadzą energii i zrujnują portfel..
  5. Mapy? Jakie tam mapy-tylko przenośne gps-y.
 A tymczasem...poniżej nasza lista na przykładzie Tatr:
1.Mapy:


 Tu nie ma przeproś-idealna jest ta druga bo laminowana. No i ich ceny-max 22 zł za sztukę.
Ostatnia pozycja ma co prawda doskonały opis szlaków,jest bardzo przejrzysta,ale..papierowa. Idealna na kwaterze, beznadziejna na szlaku.
   2. Buty

 W zupełności wystarczą, sprawdziły się na dojściu do Zmarzłego Stawu Gąsienicowego.
3.Spodnie męskie:

Dla zwolenników cieńszych i bardziej "śliskich" tkanin proponujemy te;
  Dla tych którzy wolą jak im jest cieplej-te poniżej, delikatnie ocieplane:

4.Apaszki:
Co tu dużo mówić-zawsze warto mieć coś czym osłonimy szyję i głowę od słońca.
5. Spodnie damskie:

Luźne haremki i bardziej dopasowane joggersy.
 A na chłodniejsze dni:
Z delikatnej polarowej tkaniny.
   W obu przypadkach-Ona i On wolimy spodnie ze ściągaczami-wygodnie się wsuwa do cholewek butów.
6. Bluzy:
Polarowa bluza z odpinanymi rękawami-w zupełności wystarczy.
Cienka bluza z kaputerm, luźna po to żeby móc pod spód założyć np sweter.
7.
Wielofunkcyjny nóż. Zawsze się przyda.

   8. Jedzenie, picie-tu nie będę robiła kryptoreklamy ale w zupełności wystarczy woda gazowana i butelka-0.7 napoju typu Oshee.
 Jedzenie-co tam, ja polecam puszki-wskazane odmiany gulaszu angielskiego i wszelkie pasztety-puszki AŻ tyle nie ważą a jedzenie w nich sporo wytrzyma.
Jako zastrzyk energetyczny-wafelki i..krówki. O wafelkach-suchych-też się oczytałam,ale bez przesady-ile waży plastikowy pojemnik na nie? 20-40 gram? A dlaczego suche? Cóż, w upalny dzień chyba nie chcecie wszystkiego wypaćkać czekoladą...
 A krówki? Idealny zastrzyk energii, w dodatku łatwe do przechowywania i nawet na cały dzień potrzeba ich dosłownie kilka..